kontraktów po dzisiejszej sesji sygnalizuje jednak, że cierpliwi mogą się
zawieść. Dziś mieliśmy kolejne odbicie od spadkowej linii trendu
Kontrakty01.gif Po raz kolejny początek sesji wiele bykom obiecywał i po raz
kolejny tych obietnic nie dotrzymał. Sesja nie zakończyła się wprawdzie
paniką posiadaczy długich pozycji, to jednak należy zauważyć, że podaż nie
pozwoliła na zamknięcie ponad połową rozpiętości dzisiejszej świecy.
Ponownie pokazał się dolny cień na dziennej świecy. Tym razem krótszy, a
korpus świecy jest zdecydowanie większy. To nie są sygnały niezwykłej siły
rynku, lecz niestety postępującej jego niemocy. Dla niektórych wygląd
dzisiejszej świecy wraz z jej umiejscowieniem wobec poprzednich to
wystarczający sygnał sprzedaży. Powracamy jednak do dylematu z początku
komentarza. Czy reagować na wstępne sygnały na kontraktach, czy też
poczekać, aż on znajdą choćby cień potwierdzenia na rynku kasowym?
Oczywiście wiąże się to z ryzykiem, że nasze wejście na rynek będzie
opóźnione (mniejszy ewentualny zysk), ale z drugiej strony nie narażamy
kapitału na ewentualną błędną decyzję, gdyby się okazało, że wspomniany
układ świec na kontraktach nie miał swojej spadkowej kontynuacji (mniejsze
ryzyko straty). Nie należy także zapominać, że ok 20 pkt od dzisiejszego
dołka znajduje się wzrostowa linia trendu. Na wspomniany dylemat każdy musi
sobie odpo