Otwarcie notowań na kontraktach mieliśmy spadkowe, ale po godzinie względnej stabilizacji udało się wyjść ponad poprzednie zamknięcie. Na krótko sytuacja zrobiła się dość nerwowa, gdyż podaż nie dawała za wygraną starając się zepchnąć kurs w dół. Sztuka ta udawała się tylko na krótko i w strefie 1185-1186 pkt. rynek znajdował wsparcie. Skuteczna obrona tego rejonu przekonała wreszcie kupujących do większej aktywności i po godzinie 11 zaczął się ruch wzrostowy trwający do końca dnia. Pod koniec doszło jeszcze do wyraźniejszej korekty, ale nie zagroziła ona zwyżce i ostatecznie sesja zakończyła się na plusie.
Pozytywnym elementem wczorajszej sesji jest fakt, że popyt stara się utrzymać kurs jak najdalej od przyspieszonej linii trendu z początku maja. Przebicie tego wsparcia położonego aktualnie na wysokości 1181 pkt. byłoby powiem silnym sygnałem zapowiadającym wyraźniejszą korektę. Jak na razie sztuka ta się udała czego efektem jest biała świeca, ale trudno traktować ją jako zasadniczo zmieniającą obraz rynku. W dalszym ciągu w pobliżu mamy bowiem opór w strefie 1206-1218 pkt. i bez jego pokonania nie ma co myśleć o dalszych wzrostach, a jak pokazała poprzednia sesja szanse przebicia w najbliższych dniach nie są zbyt duże. Większym zmianom nie uległ też układ wskaźników. Na %R ważny jest sygnał sprzedaży, a CCI spada w kierunku poziomu wyprzedania. Kurs wyszedł też w poniedziałek poza górne ograniczenie wstęgi Bollingera, a w ramach obecnej fali wzrostowej dwukrotnie kończyło się to wyraźniejszym niż ostatnie osłabieniem. Na dzisiejszej sesji pewne nadzieje na kolejny test wspomnianego oporu pozostawia zwyżka na rynkach amerykańskich. Jest jednak raczej mało prawdopodobne by był to element pozwalający spodziewać się mocniejszego wzrostu, a ponadto jego wpływ powinien ograniczyć się do pierwszej fazy notowań. Później należy liczyć się z osłabieniem nie wykluczając zejścia kursu w pobliże wspomnianej linii wzrostów z maja.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1188, 1181, 1173
Oporu - 1201, 1206, 1218