przed jutrzejszym raportem o bezrobociu zyskuje to nieco na znaczeniu.
Dla Eurolandu z kolei najważniejsze dzisiaj wydarzenie to posiedzenie ECB,
na którym bank musi dokonać redukcji stóp. Pytanie jest tylko o jej skalę.
Na pewno będzie 25 pb. Wypowiedzi Duisenberga pozwalają mieć nadzieję na coś
więcej, ale konsekwencja z jaką ECB rozczarowuje rynki i walczy z deflacją
każe sądzić, że skończy się jedynie na 50 pb. Jeśli chodzi o argumenty, to
przechylają one szalę w kierunku większego cięcia (waluta, brak inflacja,
słaba gospodarka) więc rynki z 25 pb będą rozczarowane. Wątpliwe większe
cięcie da chwilową euforię. Przed ECB mamy jeszcze Bank Anglii i tutaj nie
oczekuje się zmiany stóp procentowych. O 10:00 natomiast stopę bezrobocia w
Niemczech, ale dzisiaj nikt nie zwróci na to uwagi.
Euroland po wczorajszym zamykaniu krótkich w końcówce amerykańskiej sesji
zacznie na plusach. Kontrakty nie pomagają żadnej ze stron NQfut.gif
SPfut.gif Podobnie powinno być na naszym rynku. Sesja w USA bardzo dobra,
nastroje dla Eurolandu także, a na wczorajsze zamknięcie 6 pkt. ujemnej
bazy. Tyle tylko, że ten plus u nas nie może być duży, a też głowy nie dam,
że na kasowym nie rozpocznie się od razu sypanie. Powodem mogą być koleje
żądania Kampanii Węglowej o dokapitalizowanie już do końca czerwca.
Wprawdzie ministerstwo obiecało brak dalszego rozdawnictwa aek i tak będzie się bać takich praktyk. Nigdy kursom nie
wychodziło to na zdrowie, choć na przykład ostatnio, późniejsze rozwiązanie
problemu kursowi TPS wręcz mocno pomogło. Tyle tylko, że po rozwiązaniu
problemu, a nie po jego pojawieniu się. To może na nas dzisiaj ciążyć.
Jeśli chodzi o pozostałe informacje, to w portfelach OFE dalej pozostaje
jedynie 23,8% akcji. Pomimo wzrostów indeksów OFE nie kupują akcji (a z
szybkich wyliczeń wychodzi, że sprzedają) i dalej pesymistycznie patrzą na
rynek. Pisałem już wielokrotnie, że nigdy dobrze nie przewidziały
koniunktury i tak niskie zaangażowanie dla naszego rynku akurat dalej dobrze
wróży. Nie znaczy to, że dobrze na dzisiaj. Uwaga inwestorów skupiać się
będzie także na tym, na czym światowe rynki od paru tygodni równie uważnie
się koncentrują. Mowa o rynku walutowym, na którym węgierski forint
zainicjował osłabienie złotówki. My już nie czekamy do referendum, bo na
przykładzie innych kandydatów możemy zobaczyć jaka jest przyszłość. A jeśli
chodzi o referendum, to znowu wzrósł odsetek chętnych do głosowania (71%), z
których 76% jest na "tak". Gwarancji frekwencji to nie daje, a poparcie
będzie zapewne jeszcze większe, tak więc to jedynie ciekawostka.
Krótko podsumowując - końcówka amerykańskiej sesji otworzyła drogę do
testowania szczytów na Indeks.gif i Kontrakty.gif Nie oznacza jednak, że
będzie tak prosto. Kłody pod nogi rzuca Kampania Węglowa i tylko
wtajemniczeni wiedzą, które akcji zostaną rozdane i czy w ogóle do tego
dojdzie. Kontrakty będą się tego bały, podobnie jak tylko obniżki 25 pb
przez ECB. Droga na nowe szczyty usłana jest więc wilczymi dołami i dzisiaj
nie należy nic prognozować, a reagować najpierw na zachowanie największych
spółek (szczególnie KGHM, TPS), a później na ECB. MP