Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 27.06.2003 16:29

Początek dzisiejszej sesji był mocny. Już poziomem otwarcia zanotowano maksa

wzrostu trwającego od marca br. Co ważne, ceny rosły nadal. Po kilku

minutach zanotowano maksa na 1248 pkt, by jeszcze w pierwszej godzinie

zaliczyć 1250 pkt. Popyt dawał sobie nieźle radę. W tym czasie zaczęli

ujawniać się gracze stojący po krótkiej stronie rynku, który nerwy już nie

Reklama
Reklama

pozwalały na dalsze przyglądanie się rynkowi zmierzającemu w złym dla nich

kierunku. W tak dobrej atmosferze doczekaliśmy momentu otwarcia na rynku

kasowym. Pierwsze minuty notowań akcji były rozczarowujące. Okazało się

bowiem, że optymizm ujawniony na rynku terminowym nie znalazł pokrycia na

rynku kasowym. Podaż przycisnęła i w szybkim tempie ceny spadły do poziomu

1235 pkt

Reklama
Reklama

Przez resztę sesji ceny wahały się tuż nad tym poziomem. Do godziny 15:00

bykom udało się osiągnąć raptem 1240 pkt. Końcówka nie przyniosła zmiany na

lepsze. Zamknięcie na poziomie 1236 pkt nie jest może tragedią, ale trzeba

przyznać, że może rozczarować byków. Zwłaszcza tych, którzy kupowali w

okolicy szczytu. No właśnie, czy to jest już szczyt? Dzisiejszy maks sesji

na 1250 pkt ma szansę takim się stać. Wiele zależy od sesji wtorkowej. Jeśli

Reklama
Reklama

chodzi o poniedziałek to raczej nie należy spodziewać się wielkiego spadku

cen. W końcu będzie to zwieńczenie kwartału i całego półrocza, a to raczej

nie służy obniżkom. Co innego wtorek, gdy argument windows dressing

przestanie być aktualny.

Patrząc na rynek jedynie pod kątem AT należy stwierdzić, że mimo iż

Reklama
Reklama

dzisiejsza świeca nie jest zbyt ładna, to jednak nie padły poważniejsze

sygnały sprzedaży. Udało się wybronić przez zamknięciem poniżej 1235 pkt.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif To stawia sprawę jasno. Nadal wiążącym jest

trend wzrostowy. Nie jest to może trend w najlepszym stylu, ale co by nie

powiedzieć spadać na razie nie chce. Wobec tego grę na zniżkę kursów należy

Reklama
Reklama

uznać za zbyt ryzykowną. Pewnie, za którymś razem uda się złapać szczyt.

Niech będą to jednak próby poparte sygnałami. Samo przeczucie to

zdecydowanie za mało. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama