Udana obrona stała się pretekstem dla wzrostów, które trwały praktycznie przez całą sesję. W końcówce kurs dotarł do otwarcia ze środy, ale tuż powyżej pojawiła się aktywniejsza podaż, która zatrzymała zwyżkę i doprowadziła do lekkiego osłabienia.

Ostatnie dni przypominały w sporym stopniu ubiegły tydzień. Mocny wzrost na otwarciu zaprowadził kurs w pobliże silnego oporu, gdzie przez resztę okresu przeważała stabilizacja. Wówczas była ona przygotowaniem do sforsowania bariery podażowej, ale chociaż obecnie też nie można wykluczyć podobnego scenariusza to jednak popyt wydaje się mniej zdeterminowany. Większość z przesłanek jak choćby udana obrona już pierwszego z mocniejszych wsparć w połowie świecy z poniedziałku, czy też zachowanie takich wskaźników jak MACD i ROC dobrze świadczy o sile byków i jak na razie nie ma powodów by spodziewać się większego odwrócenia trendu. Nie są to jednak wystarczające argumenty by w perspektywie najbliższych sesji przesądzać przełamanie obecnego oporu, który tworzy okno bessy z 7 czerwca ub.r. w przedziale 1367-1378 pkt., tym bardziej że do ostrożności mogą skłaniać sygnały sprzedaży na CCI, czy Stochasticu. Jest więc dość prawdopodobne, że w kolejnych kilku dniach na rynku nie nastąpią istotne zmiany i kurs nadal będzie pozostawał w konsolidacji. Piątkowa zwyżka w połączeniu z korzystną sesją na rynkach amerykańskich powinna na początku dzisiejszych notowań dać pretekst dla dalszej poprawy, ale w obrębie oporu i szczytów na 1369 pkt. można spodziewać się aktywniejszej podaży i osłabienia.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1343, 1336, 1326

Oporu - 1367, 1369, 1378