odmiana. Trzeba jednak pamiętać, że wiarygodność tych danych przy
prognozowaniu jest ograniczona. Inna sprawa, że jutrzejsza publikacja stopy
bezrobocia dotyczy jeszcze okresu, kiedy Initial Claims były bardzo wysokie.
Poprawa przecież nastąpiła dopiero ostatnio. Nie wyciągajmy więc pochopnych
wniosków z dzisiejszych danych na jutrzejsze. Wyższy od prognozowanego
wskaźnik Chicago PMI daje nadzieję, że jutrzejszy wskaźnik ISM dla przemysłu
wyjdzie swoją wartością ponad poziom 50 pkt, co dałoby kolejny argument za
ożywieniem
Wreszcie nasz deficyt. Tu sytuacja nie jest jednoznaczna, ale przeważa dobry
odbiór. Wartość deficytu na rachunku bieżącym spadła, co oczywiście cieszy,
ale czy tak bardzo? Wartość eksportu w euro nie osiągnęła poziomu
prognozowanego przez rynek, choć oczywiście nadal mamy wzrost w stosunku do
roku ubiegłego. Spadek deficytu zawdzięczamy w głównej mierze handlowi
przygranicznemu. Import rośnie, ale słabo 0,3% r/r. Nadal nie widać wzrostu
popytu, co sygnalizowałby wzrost importu. Ten jest planowany dopiero na IV
kw tego roku. Wtedy ma być widoczny wzrost inwestycji, który jest
generatorem części importu. KJ