Nowojorskie godziny handlu przyniosły jednak znaczącą zmianę sytuacji i amerykańska waluta zaczęła zdecydowanie tracić na wartości. EUR/USD pokonał poziom 1,1200 oraz wsparcie usytuowane w okolicach 1,1250, osiągając dziś w Azji maksimum na 1,1290. Dzisiejsza sesja azjatycka przyniosła również spadek USD/JPY poniżej poziomu 120,00, podczas gdy jeszcze w piątek notowano go powyżej 120,50.
Do realizacji zysków na EUR/USD przyczyniły się niekorzystne dane jakie napłynęły z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Okazało się bowiem, że w czerwcu liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zmniejszyła się tam o 44 tys., podczas gdy większość uczestników rynku oczekiwała jej przynajmniej nieznacznego wzrostu. Dane z rynku pracy po raz kolejny rozczarowały więc inwestorów i przyczyniły się do osłabienia dolara.
Znacznie bardziej zbliżone do rynkowych oczekiwań były natomiast dane o nastrojach konsumentów oraz o kondycji amerykańskiego przemysłu. Wskaźnik nastrojów konstruowany przez uniwersytet w Michigan ukształtował się na poziomie 90,9 pkt. Indeks ISM dla sektora przemysłowego wyniósł natomiast 51,8 pkt., pokonując w ten sposób kluczowy poziom 50 pkt. (oddzielający recesję danego sektora od ożywienia).