Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 25.08.2003 17:18

Sesja wygaszenia rozpalonych głów o piątkowym wzroście. Wprawdzie był

weekend i emocje miały okazję się nieco wyciszyć, ale po lekturze wielu

komentarzy pewnie znowu zaczęły napływać różnie myśli. Dziś każdy miał coś

dla siebie, ale oczywiście sytuacja nadal sprzyja długim pozycjom. Po

pierwsze zanotowano nowy rekord trendu, a po drugie zamknięcie mamy wyżej od

Reklama
Reklama

tego z piątku. To są fakty, pozytywne jeśli chodzi o ceny. Problem jest

gdzie indziej.

Mamy nowy rekord trendu trwającego od marca, ale został on wyznaczony przy

znacznie mniejszym obrocie niż miało to miejsce w piątek. To nie jest dobry

prognostyk na przyszłość, ale jeszcze nie przekreśla dalszych wzrostów.

Zwłaszcza, że jak wynika z depesz agencyjnych panuje obecnie powszechne

Reklama
Reklama

oczekiwania na korektę. Rzadko na rynku pojawia się to, na co czeka

większość, więc musi pojawić się wydarzenie, które zmusi do rewizji tych

oczekiwań. Można przypuszczać, że będzie to kolejny szczyt i dopiero wtedy

korekta będzie miała szansę zaistnieć.

Dzisiejsza świeca ma górny cień. Nie jest on tak duży, jak ten z piątku, ale

wymowa jest podobna. Popyt w okolicy 1590-1600 pkt wyraźnie traci animusz.

Reklama
Reklama

Brakuje graczy, którzy kupują z przeświadczeniem, że rynek wkrótce zanotuje

kolejny rekord oraz, że nowe długie pozycje mają szansę przynieść zysk.

Popyt na razie jest na tyle silny, by utrzymać ceny na stałym poziomie i nie

dopuścić do większych spadków. Dopiero ich wystąpienie będzie sygnalizować,

że rynek stracił broniących i ceny mogą spadać dalej. Na razie nic takiego

Reklama
Reklama

nie miało miejsca, wobec tego gra na zniżkę może przynieść opłakane skutki.

Tak, poziom 1590-1600 pkt uchodzi na mocny opór i każda sesja, w czasie

której ceny się od niego odbiją tylko utrudni bykom atak w dniu kolejnym.

Pamiętajmy jednak, że sam fakt istnienia oporu nie jest tożsamy z sygnałem

sprzedaży. Zagrać na spadki będzie warto jeśli rynek w okolicy oporu

Reklama
Reklama

wygeneruje sygnał sprzedaży, co na razie nie miało miejsca. W tej chwili

pojawiają się jedynie przesłanki, że coś takiego może się pojawić, ale ceny

jeszcze tego nie okazują. Kontrakty01.gif Indeks01.gif Przyjmujmy, że mamy

obecnie okres wahania się rynku, czy już wejść w fazę korekty, czy też

jeszcze wzrosnąć. Fakt, że od dłuższego czasu nie było spadku z prawdziwego

Reklama
Reklama

zdarzenie sprawia, że rośnie poczucie nieuchronności korekty, a to nie służy

jej wystąpieniu. Zapomnijmy o korekcie to ta się pojawi. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama