sporym spadku i na razie wygląda na to, że wcześniejszy ruch będzie
kontynuowany.
Notowania po sesji zakończyły się symbolicznym wzrostem wskaźnika AHI o
0.07%. Największym zainteresowaniem cieszyły się wczoraj papiery spółki
VaxGen po tym, jak poinformowała ona o porozumieniu z Agencją Ochrony
Zdrowia Anglii i Walii na produkcję i sprzedaż szczepionki przeciw
wąglikowi. Spółka zyskała wczoraj wieczorem 46%. Obecnie kontrakty w USA
notują wartości zbliżone do fair value.
Dla nas te wszystkie informacje mają znaczenie zdecydowanie ograniczone.
Nasz rynek zdaje się być oderwanym od tego, co dzieje się za granicą.
Pokazała to choćby wczorajsza sesja, podczas której zagościła na rynku
podaż, gdy na Zachodzie nastroje były coraz lepsze. czy wczorajsze rekordy
pomogą naszym bykom. Muszą pomóc. Wczorajsze zamknięcie dokonało się bardzo
blisko poziomu 1700 pkt, który w tej chwili należy uznać za godny uwagi.
Martwi jedynie to, że skala wczorajszego wzrostu w USA nie była
spektakularna. Wprawdzie wspomniane rekordy są, ale faktycznie przecież
wzrost nie był taki znowu wielki. Zatem plusy w Stanach mogą pomóc, ale
jedynie w niewielkim wzroście na otwarciu sesji. Nie jest to impuls, który
może podnieść zdecydowanie nasze kursy. Tu potrzeba rodzimego popytu. Ten
wczoraj się nie popisał. Trend jest wprawdzie nadal wzrostowy i szansa na
zbliżenie się do szczytów cały czas istnieje. Warunkiem jest jednak obrona
poziomu 1700 pkt. Jeśli zejdm dzisiejszego posiedzenia ECB. Trzy kwadranse wcześniej dowiemy
się, co w podobnej materii uczynił BoA. Prognozuje się, że obie instytucje
wstrzymają się ze zmianą stóp procentowych. Wreszcie o 14;30 przyjdzie czas
na pierwsze dane makro ze Stanów. Będą to: rewizja danych o wydajności pracy
w II kw br oraz cotygodniowy raport o ilości nowych wniosków o zasiłek dla
bezrobotnych. O 16:00 kolejna porcja danych z USA - dowiemy się, jak
kształtowała się dynamika zamówień w przemyśle oraz ile wyniósł wskaźnik ISM
dla sektora usług. KJ