Wyprzedaż jest o tyle bolesna, że odbywa się na wyraźnie większym obrocie i
przy wyraźnie większych wartościowo transakcjach. To już nie jest tylko
arbitraż. Odbicie zatrzymane na wczorajsze konsolidacji było zbyt mizerne,
by poprawić nastroje. Teraz trzeba bronić sesyjnych dołków przy 1508,08 na
indeksie i 1510 pkt. na kontraktach. Odważni day-traderzy powinni teraz