Sprzedaż detaliczna wzrosła mniej niż wcześniej sądzono. To zdecydowanie
rozczarowuje rynek. Czy słusznie? Nie licząc sprzedaży samochodów dynamika
sprzedaży detalicznej jest bliska prognozom. No tak, ale ich nie osiągnęła,
a oczekiwania przecież były wygórowane. Efekt? Spadek na rynku akcji (mimo
podwojenia dywidendy przez MSFT) i osłabienie dolara. Nasz rynek zareagował