Liderem wzrostu był przez całą sesję Softbank. W przypadku tych akcji zwyżka przekraczała 5%. Cena osiągnęła poziom 31,5 zł. Tym samym kurs w szybkim tempie zbliża się do silnego oporu na wysokości 33 zł, utworzonego przez szczyt ze stycznia 2001 r. Przełamanie wsparcia będzie sugerować zmianę długoterminowego trendu na wzrostowy. Nieudana próba zakończy się prawdopodobnie silnym spadkiem notowań, wynikającym z realizacji zysków. Wydaje się, że zarówno ewentualna zwyżka, jak i spadek będą miały w tym przypadku dość gwałtowny przebieg.

Największy spadek odnotowują z kolei papiery BRE Banku. Przy obrotach rzędu 4,5 mln zł zniżkują one o ponad 4%. Sygnalizuje to w dalszym ciągu niechęć inwestorów do sektora bankowego. Bez tego natomiast ocieplenie koniunktury na dłużej niż kilka sesji wydaje się niemożliwe.

Kursy największych spółek zachowywały się jednak stabilnie. Symboliczne spadki dotknęły jedynie papiery Telekomunikacji. Grono spółek rosnących jest szersze, a zalicza się do niego m.in. Pekao oraz PKN Orlen. Zwyżki nie przekraczają jednak 2,5%.

Obraz techniczny rynku zasadniczo nie zmienił oblicza. Nadal najważniejszym zadaniem z punktu widzenia posiadaczy akcji jest obrona indeksu przed spadkiem poniżej obszaru 1480-1500 pkt. Jak do tej pory ta strona rynku wychodzi z opresji obronną ręką, jednak styl w jakim to się odbywa pozostawia wiele do życzenia. Odbicie od 1500 pkt jest nader anemiczne, co wskazuje na słabą kondycję byków. Ostateczny sygnał nie został jednak do tej pory wygenerowany, więc za wcześnie byłoby cokolwiek przesądzać. Z tego powodu z ewentualną sprzedażą akcji należy poczekać do sforsowania 1480 pkt, co przekreśliłoby szanse na szybki powrót zwyżki na rynek.