Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 18.09.2003 20:08

Sesja w gruncie rzeczy nudna. Oczywiście w porównaniu z tym, co się działo w

pierwszym półroczu, to mieliśmy dziś kilka hoss i bess. Ale przecież należy

się porównywać do stanu normalnej aktywności, a nie komy. Zatem w porównaniu

do ostatnich sesji dzisiejsza rozpiętość równa 25 pkt jest, trzeba przyznać,

dość mizerna. Na dodatek wiadomo, że złapać ekstrema udaje się tylko

Reklama
Reklama

nielicznym. To co zostaje daytraderom jest mało atrakcyjne. No, ale cieszmy

się teraz z tego co mamy. Pewnie w Nowym Roku ponownie wejdziemy z stan

hibernacji i oby była jeszcze możliwość się z niego wyrwać. A może nie

będzie już po co? Fundusze będą się wymieniać z innymi na kończących sesję

dogrywkach, a w czasie sesji jedynie ustalać dogodne dla siebie kursy. No,

ale nie marudźmy na zapas, może nam się poszczęści?

Reklama
Reklama

Wróżmy zatem do sesji, choć jak wspominałem, nie ma za bardzo do czego

wracać. Zaczęliśmy notowania od niewielkiego spadku cen. Szybko do głosu

doszła podaż i udało się zbić kurs zetek jeszcze kilkanaście punktów.

Posiadacze krótkich pozycji nie cieszyli się jednak zbyt długo. Kilka chwil

po otwarciu kasowego popyt podbił ceny nad poziom rozpoczęcia sesji. Po

kolejnym mniejszym już spadku, popyt zaatakował już na tyle mocno, że ceny

Reklama
Reklama

wyszły ponad poziom wczorajszego zamknięcia. Sielanka długich nie trwała

jednak zbyt długo. Nie było komu kupować, gdy kurs przebywał na plusach.

Trochę czasu upłynęło zanim podaż poważniej zaatakowała, ale stało się i

zaliczony został poziom 1535 pkt. Przypomnę, że jest to poziom wybicia z

małej formacji podwójnego dna. Wprawdzie została ona wyrysowana jeszcze na

Reklama
Reklama

poprzedniej serii, ale jak widać nic nie przeszkodziło, by ponownie

zatrzymała spadek. Było to ok 13:00. Reszta sesji to powolny wzrost z

kolejno po sobie kreślonymi dołkami na coraz wyższych poziomach. Całkiem

optymistyczna końcówka pozwoliła wybronić się bykom przed stratą.

Zakończyliśmy notowania na poziomie wczorajszego zamknięcia.

Reklama
Reklama

Patrząc pod kątem AT można dojść do wniosku, że dzisiejsza sesja niczego nie

zmieniła. Większość wahań odbyła się w okolicy połowy wysokości konsolidacji

1510-1590 pkt. Trudno więc oceniać szanse na jakiś ruch. Można jedynie

szukać sygnałów kupna. Dlaczego? Wczorajsze odbicie od oporu spowodowało

spadki. Należałoby więc spodziewać się, że teraz spadniemy do wsparcia. Tak,

Reklama
Reklama

taka jest możliwość. Jednak nie należy bagatelizować innej możliwości, że

spadek zakończy się właśnie w połowie konsolidacji. Sygnałem, że taka

sytuacja może mieć miejsce, byłoby jutrzejsze wyjście cen nad dzisiejszy

maks sesji. Wtedy należałoby się spodziewać kolejnego ataku na opór. Wcale

nie jest wykluczone, że tym razem zostanie on pokonany Kontrakty01.gif

Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama