Na rynku wciąż nie ma zdecydowanego trendu. Wczoraj premier Hausner starał się zapewniać o tym, że rząd naprawdę myśli o reformach, ale wciąż nie ma konkretów. Inwestorzy czekają na informacje o tym co zostanie zrobione i kiedy oraz jakie będą z tego tytułu oszczędności. Jeśli w przyszłym tygodniu poznamy tego typu szczegóły to popyt na polskie obligacje może się zwiększyć, może się także umocnić złoty.

Jutro poznamy informacje o zmianach cen żywności w pierwszej połowie września. Nie należy się spodziewać silnego spadku, z jakim mieliśmy do czynienia w sierpniu, sezon dobiega bowiem końca. Nie należy się jednak także obawiać wyraźnego wzrostu, który mógłby doprowadzić do znacznego wzrostu wrześniowej inflacji. W sumie informacje o cenach żywności nie powinny mieć silnego wpływu na notowania.

Na rynku eurodolara nie ma spokoju. Rano opublikowano niemiecki wskaźnik ifo, który okazał się nieco lepszy od oczekiwań. To głównie z tego powodu przebiliśmy poziom 1,15. Potem jednak euro nieco się osłabiło. Opublikowane o 14.30 informacje o amerykańskim rynku pracy okazały się bardzo dobre, wyraźnie lepsze od prognoz. Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych osiągnęła bowiem poziom 381 tysięcy. Niestety optymizm ostudziły informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku, które spadły o 0,9%. Spodziewano się 0,7% wzrostu.