No i mamy swojego rycerza. Oczywiście kolejność została zachowana. Najpierw

atak na kontraktach, a po chwili wsparcie ze strony kasowego. Efektem są

nowe maksy (1545) tuż przed końcem sesji, co pomoże w dobrym zamknięciu. I

jak tu nie kochać tego naszego rynku. Trochę gorsza w skarpecie i można

robić z rynkiem, co się komu podoba. Z 42-43. KJ