Wciąż na rynku polskiej waluty nie ma spokoju. I wciąż powody tego stanu rzeczy są takie same. Opóźnia się oczekiwana przez inwestorów prezentacja planu racjonalizacji wydatków Dzisiaj do głosów krytyki wobec budżetu na 2004 rok przyłączyła się Wiesława Ziółkowska, członek Rady Polityki Pieniężnej. Powiedział ona, że skutki tego budżetu będą straszne. Tymczasem przedstawiciele rządu nie chcą przyjąć do wiadomości, że to właśnie zniecierpliwienie związane z opóźnianiem prezentacji planu racjonalizacji wydatków jest głównym powodem pogarszania się klimatu na rynkach. Mówią oni raczej o ogólnej niestabilności rynków (w tym międzynarodowych) oraz o czynnikach politycznych.
RPP nie obniżyła stóp procentowych, obniżyła za to stopę rezerw obowiązkowych. Wszystko jest więc zgodnie z przewidywaniami. Konferencja Rady odbędzie się o godzinie 16.00, ale jest niemal pewne, że głównym powodem braku obniżki jest trudna sytuacja finansów publicznych.
Także o godzinie 16.00 NBP opublikuje informacje o sierpniowym stanie rachunku obrotów bieżących. Oczekuje się kolejnych dobrych danych, choć tym razem poziom eksportu może nie przekroczyć 3,0 mld euro. W sierpniu mieliśmy bowiem zwykle do czynienia z nieznacznym sezonowym spadkiem. Dynamika powinna być jednak w dalszym ciągu wysoka.
Na rynku eurodolara dalsze wzrosty. Czekamy na popołudniowe dane dotyczące sytuacji w USA. Dzisiaj poznamy wskaźniki Consumer Confidance i Chicago PMI.