Poziom wczorajszego minimum okazał się wystarczająco mocnym wsparciem, by
ceny kontraktów nie zjechały niżej. Mamy minimum na 1643 pkt i pewnie tak
zostanie, choć nie jest wykluczony jeszcze jeden spadek w te okolice.
Prawdopodobnie cała sesja będzie przebiegać na wahaniach między ustalonymi
już ekstremami i, jak pisał Marek w porannym, jest pora szansa na doji.