Osiągnęliśmy ok. godz. 12 maksimum na poziomie 1667 pkt. Później, podobnie jak na kasowym, handel zamarł. Tylko sporadyczne transakcje w obszarze 1658-1663 pokazywały, że notowania wciąż działają. Około godziny 14 kurs spadł dość szybko w okolice 1647-50. Indeks dołączył dopiero za kilka minut. Baza systematycznie traci na wartości. Teraz wynosi już tylko +3 pkt i chyba nieprędko powróci w ekstremalne wartości powyżej +30 pkt.

Wyprzedaż zaczyna przybierać na silę i przypomina ostatnią godzinę wczorajszej sesji. Straty powiększa KGHM (-3,1%) i Computerland (-3,3%). Dużo tracą banki - BPHPBK, BZWBK i BRE - ok. 3%. Zarówno indeks jak i kontrakty zaliczają nowe minima. Na chwilę obecną WIG20 jest na poziomie 1613 pkt, kontrakty grudniowe: 1616 pkt. Obroty na akcjach z WIG20 wynoszą prawie 200 mln.

Sytuacja na giełdach zagranicznych jest spokojna. DAX po początkowym spadku przez kilku godzin nie zmieniał swojej wartości. Teraz rozpoczął mozolny wzrost. Wszystko jednak dzieje się w 20-punktowym kanale. Węgierski BUX znajduje się lekko powyżej wczorajszego zamknięcia. Może otwarcie notowań za oceanem popchnie rynki w którymś kierunku.

Paweł Popiela