W ostatnich kilkunastu minutach pojawiło się małe opóźnienie komentarzy, ale
to wina techniki, nie moja. Rynkowy dramat trwa i zdynamizował go arbitraż.
Jak pisałem, naprawdę istotne są dopiero dołki z przełomu
września/października, ale czekający na stopy czekają zapewne na dojście do
czwartkowego minimum kontraktów 1509 pkt i indeksu 1507 pkt. Na razie