Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 29.10.2003 14:19

Jak już wspomniałem, dzisiaj byki powinny podziękować za ostatnie wzrosty w

USA i nieco uspokoić rynek. Teoretycznie pierwsza sesja po FED zawsze

pokazuje prawdziwą reakcję na komunikat, ale dzisiaj będzie wyjątek.

Inwestorzy nie usłyszeli bowiem zupełnie nic nowego. A może właśnie dlatego

sesja skończy się neutralnie ? Na tapecie będzie dyskusja o jutrzejszych

Reklama
Reklama

danych PKB za III kwartał, które porazić mają swoim +6,0% - zdyskontowane.

Parę spółek podało też wyniki - ale tutaj chyba wszyscy są zgodni, że

szeroki rynek "po sezonie wyników" nie zwraca na to uwagi. Teoretycznie

rynkiem mogłyby ruszyć waluty, bo do jena dolar trzyletnie minima, do funta

5 letnie, a do dolara Nowej Zelandii 6 letnie minima. Tylko jedno "ale". Do

euro dolar bardzo spokojny, więc inwestorzy resztą ekscytować się nie będą

Reklama
Reklama

(na razie!). Z informacji przewijającej się przez serwisy niedźwiedzie

zwracają uwagę na kolejny 5,7% liczby wniosków o nowe kredyty hipoteczne,

ale tutaj od sierpnia (po silnym spadku) takie wahania to norma i dominuje

raczej trend boczny, którego te dane nie zmieniają. Na czołówki gazet temat

więc też nie trafi. Podsumowując - możnaby coś znaleźć, ale bardziej do

wytłumaczenia ewentualnych większych zmian, niż do ich prognozowania.

Reklama
Reklama

Patrząc na same kreski, przewagę mają dalej byki. Dla mnie to już teraz

jednak za słaby argument do wieszczenia dalszych wzrostów. U nas wracamy do

żywych po koszykowej wymuszonej przecenie, skutecznie zniechęcającej do

rynku drobnych inwestorów. 78 79 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama