Kurs KGHM zalicza właśnie nowe minima, sprowadzając indeks na poranne dołki
z otwarcia. Kontrakty jednak ani drgną. Po pierwsze spółka naprawdę ma z
czego spadać i na rynkowym tle taki spadek o 1,17% nie zmienia nastawienia
inwestorów. Po drugie, nie jest to przegrana walka byków po zaciętej bitwie,
a jedynie osuwanie kursu dzięki paru małym transakcjom. Inwestorzy nauczyli