No jeśli tak mają wygląda ataki popytu, to ma za daleko nie zajdziemy. Kilka

transakcji na ważniejszych spółkach podniosło indeks o 10 pkt. Kontrakty

skoczyły do maksa z czwartku. Nie został on pokonany, a cała akcja

przeprowadzona została na marnym obrocie. W takim stylu nie zdobywa się

szczytów. Z 27-28. KJ