Otwarcie wypadło nieco wyżej, ale przez pierwszą godzinę panowało wyczekiwanie na otwarcie kasowego, na którym kierunek miały wyznaczyć TPSA i KGHM. Początek był słabszy, ale kiedy po kilkudziesięciu minutach indeks powrócił na plus kontrakty także ruszyły do góry. Nastroje na tyle się poprawiły, że byki próbowały testować pierwszy z mocniejszych oporów na 1580 pkt., ale tuż poniżej podaż skutecznie zatrzymała wzrost. Było to bodźcem dla wyraźniejszego osłabienia, które z kolei sprowadziło kurs do ważnego przedziału 1559-1561 pkt. Dwukrotnie dochodziło do naruszenia dolnej granicy, ale popyt nie poddawał się i odrabiał straty. Druga próba obrony była już bardziej zdecydowana i przyniosła niezbyt wprawdzie dynamiczny, ale trwający do końca dnia ruch zwyżkowy. Notowania zakończyły się na lekkim plusie, ale choć na zamknięciu kurs zbliżył się do wspomnianego oporu na 1680 pkt. to jednak nie udało się go sforsować.

Sesja niewiele zmieniła obraz rynku i jedynie utrzymanie kluczowego obecnie wsparcia w strefie 1559-1561 pkt. zasługuje na uwagę. Przedział ten wyznaczają połowa świecy sprzed tygodnia oraz górna granica niewielkiej konsolidacji z końcówki października. Przełamanie byłoby więc silnym negatywnym sygnałem otwierającym drogę dla spadków przynajmniej do minimum na 1507 pkt. Z drugiej jednak strony nie była to obrona w stylu, który dawałby powody do większego optymizmu. Wystarczy bowiem zwrócić uwagę, na niewielki zasięg odbicia i niski wolumen by traktować ją bardziej jako efekt bierności niedźwiedzi niż większe ożywienie byków. Niezbyt korzystnie o potencjale popytu świadczą też kłopoty przy położonych stosunkowo blisko pierwszych oporach. Wczoraj było nim poniedziałkowe dno na 1580 pkt. Ostrożność jest więc nadal wskazana i przy obecnych poziomach kursu kolejne testy wsparcia nie będą wymagać od podaży znacznego wysiłku. Dzisiejsza sesja może wyglądać podobnie jak wczorajsza. Niewykluczone, że zaczniemy niżej i w początkowej fazie dojdzie do kolejnej próby sprowadzenia rynku w pobliże wspomnianej bariery. Tu jednak znowu prawdopodobne jest wyhamowanie i uspokojenie atmosfery, które w miarę upływu czasu może dać impuls dla lekkiego odbicia.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1559, 1534, 1511

Oporu - 1577, 1580, 1594