Na Węgrzech dno się już urwało i -1,46% teraz, a nasz rynek cały czas pod
opieką któregoś z dużych graczy. Szybko powróciliśmy nad dolne ograniczenie
2,5 godzinnej konsolidacji. Jeśli taka relatywna siła utrzyma się do końca
sesji, bardzo dobrze świadczyć to będzie o naszym rynku. Tyle tylko, że
ogromnie ryzykowne jest przy takiej wyprzedaży na Węgrzech trzymać teraz