Z konsolidacji wybiliśmy się górą. Zaczęło się od poważnego kupna na TPS. Za
nim poszły zlecenia na inne spółki. Kontrakty zareagowały błyskawicznie
zmiatając wszystko, co było na drodze z 1438 do 1444 pkt. Odbicie w końcu
się realizuje. Ile może potrwać? Nawet do końca sesji. Nadal jednak
przestrzegam przed nadmiernym optymizmem. Bariery dla dalszych wzrostów nie