Popyt ponownie przyłożył się do roboty. Po zaliczeniu minimum na 1540 pkt.
kursy zaczęły rosnąć. Wprawdzie obrót w czasie tej zwyżki już nie powala,
ale można to zrzucić na porę, która raczej dużej aktywności nie sprzyja.
Bykom udało się dojść do 1553 pkt. Tu już podaż zatrzymała wzrost. Czy na
długo? Nie jest wykluczone, że będziemy świadkami ataku na lukę bessy. Brak