Szybko popyt wyciągnął rynek powyżej, ale stosunkowo blisko bo w okolicach 1593 pkt. jego zapał się skończył. Efektem była mało ciekawa konsolidacja pomiędzy poziomem odniesienia, a powyższą barierą, która trwała prawie do południa. W tym czasie byki jeszcze raz podjęły próbę pociągnięcia kursu i udało im się doprowadzić do wybicia górą z horyzontu. Celem wzrostów stał się pierwszy z mocnych oporów w połowie czarnej świecy sprzed tygodnia na wysokości 1597 pkt. Lekkie naruszenie wywołało wyraźniejszą reakcję podaży, czego skutkiem był powrót w obręb wcześniejszej konsolidacji i jej dolnej granicy. Ten stan utrzymywał się przez resztę dnia. W końcówce rynek podszedł jeszcze w pobliże poziomu 1593 pkt. naruszając go na krótko, ale ostatecznie notowania zakończyły się poniżej.
Przez większość dnia z rynku wiało wczoraj nudą, a więc po takiej sesji trudno poszukiwać wskazówek co do kierunku dalszego ruchu. Rynek pozostał w niewielkim przedziale wyznaczonym przez najbliższe wsparcia i opory i podobnie może być też dziś. Od góry wystarczającą zaporą dla wzrostów jest połowa czarnej świecy sprzed tygodnia na wysokości 1597 pkt., której znaczenie wzmacnia linia poprowadzona przez szczyty z 15 października i 15 grudnia. Wsparciem powinno być natomiast w dalszym ciągu piątkowe minimum na 1588 pkt. oraz linia łącząca dna z 11 i 16 grudnia położona obecnie na poziomie 1576 pkt., która jest zarazem dolną granicą niewielkiego trójkąta. Klarowniejszych wskazań nie dają też wskaźniki. Niektóre z najszybszych indykatorów, jak %R pozostają w strefach wykupienia co świadczy, że siła wzrostów nadal jest spora, ale w sprzeczności z tym stoją aktualne sygnały sprzedaży na innych oscylatorach np. na CCI. ROC i MACD są ponad liniami równowagi, ale pierwszy pomimo odbicia nie powrócił jeszcze do trendu zwyżkowego, a spadający MACD-histogram jest oznaką malejącego potencjału popytu. W perspektywie najbliższych dni powyższy obraz przemawia więc za dalszą stabilizacją i kurs powinien pozostać wkrótce w obrębie trójkąta. Świąteczna przerwa nie będzie sprzyjać mocniejszym ruchom na rynku i można oczekiwać, że dzisiejsza sesja nie będzie różnić się od wczorajszej, a marazm może się jeszcze pogłębić. Notowania w USA nie będą mieć większego wpływu, a nowy rekord DJIA będzie raczej elementem stabilizującym nastroje niż bodźcem dla wyraźniejszej zwyżki.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1588, 1576, 1569
Oporu - 1597, 1603, 1615