Otwarcie wypadło na plusie i w odróżnieniu od poprzednich sesji początek stał pod znakiem przewagi popytu. Kurs powoli wspinał się do góry, a krótko po otwarciu kasowego doszło do mocnego wzrostu, który wyprowadził rynek ponad silny opór jaki na wysokości 1727 pkt. tworzyła linia oparta o szczyty w początku września i połowy października. Kiedy wydawało się, że będzie to impuls dla dalszej zwyżki pojawiła się aktywniejsza podaż doprowadzając do wyhamowania na poziomie 1746 pkt. Jak się później okazało było to maksimum kursu i w tym rejonie atmosfera zaczęła się pogarszać. Początkowo rynek osuwał się powoli, ale ponowne zejście poniżej powyższego oporu przyniosło mocniejszy spadek w okolice 1700 pkt. Tu doszło do odbicia, ale byki nie miały już sił na kolejny test linii spadków i końcówka notowań znowu upłynęła pod znakiem spadków. Nawet nie uwzględniając "pechowego" zlecenia, które pod koniec dnia zdjęło większość podaży powodując chwilowe, acz gwałtowne zejście ponad 100 pkt. niżej i tak niedźwiedzie potwierdziły swą przewagę zamknięciem poniżej istotnego wsparcia.

Czarna świeca powstała na wykresie nie jest dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Nawet nie uwzględniając dolnego cienia jest ona bowiem efektem nieskutecznego testu ważnego oporu, jaki na wysokości 1727 pkt. tworzyła linia oparta o szczyty z początku września i połowy października. Należy liczyć się z tym, że również dziś będzie to skuteczna zapora dla większej zwyżki. Negatywnym elementem jest także zamknięcie poniżej ważnego wsparcia w połowie białej świecy z poniedziałku na poziomie 1686 pkt. co otwiera drogę dla dalszej przeceny. Niewykluczone, że jej celem mogą być nawet okolice linii wzrostów z końca listopada, która aktualnie znajduje się na wysokości ok. 1607 pkt. Po drodze mamy jeszcze kilka ważniejszych barier, jak chociażby pierwsze ze zniesień powyższego impulsu, na 1670 pkt., ale już wkrótce powinny one być celem ataku podaży. Wczorajsze osłabienie nie pozostało bez wpływu na zachowanie wskaźników. Najszybsze z nich dały sygnały sprzedaży wychodząc ze stref wykupienia. Podobne wskazania pojawiły się ze strony +DI i -DI, a na ROC coraz wyraźniej rysuje się negatywna dywergencja. Nie są to więc przesłanki dające powody do optymizmu. Pierwsza część dzisiejszych notowań powinna być jednak spokojna, a nawet możliwa jest próba podciągnięcia kursu wyżej w czym pomóc mogą zakończone na plusach sesje w USA. Później jednak należy liczyć się ze zwiększeniem aktywności niedźwiedzi i osłabieniem.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1670, 1646, 1633

Oporu - 1686, 1700, 1726