Z jednej strony nie widać kapitału zdolnego do przełamania bariery 1712 pkt, z drugiej pozytywne nastawienie inwestorów powoduje, że nie chcą oni pozbywać się akcji. Stąd podaż jest dotąd dość ograniczona. Wydaje się, że głównie z tego powodu wczorajszy test wsparcia zakończył się porażką niedźwiedzi.

Dziś jednak aktywność inwestorów jest większa. Po godzinie obroty przekraczały 70 mln zł. Uwagę zwracała zniżka największych firm. KGHM, PKN oraz TP traciły po ponad 1%. Natomiast na plusie był Pekao. Szczególnie niepokojąca jest zniżka KGHM, bo ta firma ma teraz bardzo duży udział w indeksie. Sądząc po obrotach notowania zapowiadają się ciekawie. Tym bardziej, że podanych zostanie sporo informacji o stanie amerykańskiej gospodarki. Ostatnie dwie godziny będą ważne z punktu widzenia koniunktury w przyszłym tygodniu. Mocniejsza zniżka i przełamanie 1652 pkt zapowie dalsze pogorszenie notowań. Utrzymanie rynku na obecnym poziomie wciąż będzie podtrzymywać wiarę w udany atak na ubiegłoroczny szczyt i dawać będzie przewagę kupującym.

Martwi kondycja złotego. Dziś znów traci na wartości, co jest znakiem nienajlepszego postrzegania naszego kraju przez zagranicznych inwestorów. Obawy związane z realizacją planu Hausnera i zmiany w rządzie wywierają też presję na obligacje i akcje. Przy dużym zaangażowaniu OFE i przeważeniu portfeli akcjami w funduszach inwestycyjnych nie widać sił, które mogłyby wyraźnie i na trwałe pociągnąć kursy największych firm w górę. Dlatego przełamanie wsparcia i schłodzenie koniunktury w najbliższych dniach jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.