Testujemy właśnie dołek indeksu i patrząc na rozkład obrotów, wyłączając
arbitraż, bardzo nieładnie to wygląda. Jak wspomniałem wcześniej, odbicie
tylko w pierwszej fazie było większym kupnem. Ostatnie 6 pkt. to już
były tylko malutkie transakcje i sztuczne podciąganie rynku. Arbitraż
zatrzymał tą wspinaczkę, ale podaż która sprowadziła indeks do porannego