Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 29.01.2004 07:57

Wczoraj wszyscy czekali tylko na komunikat Fed, ale też wszyscy zgodnie

sądzili, że ani stopy, ani komunikat po posiedzeniu nie ulegnie zmianie.

Ostatnie dane makro poddawały w wątpliwość dynamikę ożywienia i oddalały

podwyżki stóp. Stopy oczywiście pozostały na tym samym poziomie, ale w

komunikacie zamiast obietnicy utrzymania stóp przez "dłuższy czas"

Reklama
Reklama

inwestorzy dostali stwierdzenie, że Fed "cierpliwie poczeka" z podwyżką stóp

procentowych. To wystarczyło do przeceny indeksów i obligacji, oraz

skokowego umocnienia dolara.

Opinie po takim zaskoczeniu są różne, włącznie z tym, że Fed przestał

ostatnio skupiać na sobie uwagę całego świata i musiał trochę o sobie

przypomnieć. Faktycznie bowiem niewiele się wczoraj zdarzyło, a

Reklama
Reklama

interpretowaniu "Greenspeaku" bardzo często towarzyszą emocje. Było ich co

nie miara. Indeksy po prostu się załamały Dow.gif SP500.gif Nasdaq.gif na

pięciolatkach rentowność skoczyła 0,15% a dolar wobec euro najpierw skokowo

umocnił się do euro o figurę i niemal kolejna dorzucił w następnej godzinie.

Popłynął też oczywiście cały sektor czuły na stopy procentowe - na początek

wszystko z rynku nieruchomości, gdyż nie tylko sprzedano mniej nowych domów

Reklama
Reklama

(wczorajsze dane) ale rosnące stopy procentowe natychmiast odetną

konsumentów od taniego kredytu i jego refinansowania. Co prawda koniec hossy

na rynku nieruchomości widać było już kilkakrotnie, ale to właśnie podwyżki

stóp go zmaterializują. Przeceniony zostały też spółki finansowe związane z

kredytami hipotecznymi i ich refinansowaniem. Później inwestorzy

Reklama
Reklama

przypomnieli sobie o niższych zamówieniach na dobra trwałego użytku, a grały

już tylko emocje i bykom wyjątkowo nie sprzyjały.

Załamanie, czy odreagowanie ? Chyba trochę inwestorzy przesadzili, bo

podwyżka stóp najwcześniej za kilka miesięcy, a do tego czasu bardzo dużo

może się zmienić i samo nastawienie Fed o niczym nie przesądza. Podwyżka

Reklama
Reklama

najwcześniej w czerwcu. Zresztą już pojawiły się raporty o tym, że zarówno

"Waszyngton", jak i Fed są bardzo niezadowolone z reakcji rynku. No cóż

zapewne nie mniej niż rynek z komunikatu Fed. Decyzja o odkręcaniu kota

ogonem i tłumaczeniu rynkowi, że nie chcieliśmy powiedzieć tego co

powiedzieliśmy, byłaby trochę niepoważna. Nie wykluczałbym jednak tego, tym

Reklama
Reklama

bardziej że Greenspan ma dzisiaj wieczorem publiczne wystąpienie i na pewno

ustosunkuje się do wydarzeń na rynkach. To samo Trichet z ECB, który ma

konferencję o 13:00

Na naszym rynku reakcja nie może być inna jak w całym Eurolandzie. Powieje

chłodem i powinno po wczorajszej przecenie dodatkowo przestraszyć byki. Na

otwarcie mamy zapewne kolejną lukę bessy i takie rozwiązanie ułatwiałoby

podjęcie decyzji. Po wczorajszym spadku nie ma bowiem wątpliwości która

strona przejęła kontrolę nad rynkiem. Dzisiejsza luka byłaby luka

kontynuacji, a o tyle to ułatwia sprawę, że jej zakrycie mogłoby być

pierwszym sygnałem do zatrzymania spadków. Dlaczego rozpatruję w ogóle taką

możliwość - bo zbyt często widziałem nagłe zwrotu na naszym rynku, to raz,

dwa przecena w USA chyba trochę zbyt emocjonalna i choć narobiła wiele szkód

na rynku, to wystarczy kilka słów ze strony Fed by odwrócić monetę. Ba,

sytuację mogłoby zmienić nawet tylko kilka zdań analityków głównych banków,

że wczoraj usłyszeliśmy tylko słowa, a do czynów jeszcze bardzo daleko. No i

w końcu nasz lokalny patologiczny argument, czyli dzisiejszy przelew 403 mld

do OFE. Nie tyle pobudza to fundusze do działania, bo one mają pełne

portfele, ale robi dobry nastrój (zupełnie jak tylko słowa Fed). Nastawienie

jednak na razie dalej negatywne, a tylko początek luką bessy i późniejsza

siła rynku doprowadzająca do jej zamknięcia mogą przerwać spadek. O ty

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama