bardziej że Greenspan ma dzisiaj wieczorem publiczne wystąpienie i na pewno
ustosunkuje się do wydarzeń na rynkach. To samo Trichet z ECB, który ma
konferencję o 13:00
Na naszym rynku reakcja nie może być inna jak w całym Eurolandzie. Powieje
chłodem i powinno po wczorajszej przecenie dodatkowo przestraszyć byki. Na
otwarcie mamy zapewne kolejną lukę bessy i takie rozwiązanie ułatwiałoby
podjęcie decyzji. Po wczorajszym spadku nie ma bowiem wątpliwości która
strona przejęła kontrolę nad rynkiem. Dzisiejsza luka byłaby luka
kontynuacji, a o tyle to ułatwia sprawę, że jej zakrycie mogłoby być
pierwszym sygnałem do zatrzymania spadków. Dlaczego rozpatruję w ogóle taką
możliwość - bo zbyt często widziałem nagłe zwrotu na naszym rynku, to raz,
dwa przecena w USA chyba trochę zbyt emocjonalna i choć narobiła wiele szkód
na rynku, to wystarczy kilka słów ze strony Fed by odwrócić monetę. Ba,
sytuację mogłoby zmienić nawet tylko kilka zdań analityków głównych banków,
że wczoraj usłyszeliśmy tylko słowa, a do czynów jeszcze bardzo daleko. No i
w końcu nasz lokalny patologiczny argument, czyli dzisiejszy przelew 403 mld
do OFE. Nie tyle pobudza to fundusze do działania, bo one mają pełne
portfele, ale robi dobry nastrój (zupełnie jak tylko słowa Fed). Nastawienie
jednak na razie dalej negatywne, a tylko początek luką bessy i późniejsza
siła rynku doprowadzająca do jej zamknięcia mogą przerwać spadek. O ty