Tuż po rozpoczęciu notowań na kasowym, kontrakty zanotowały minimum (1603 pkt). Później jednak notowania bardzo powoli, ale poprawiały się. W ostatniej godzinie handlu zostało wyznaczone maksimum dzienne (1631 pkt). Końcówka sesji charakteryzowała się bardzo wysoką zmiennością - wkrótce po wyznaczeniu sesyjnego maksimum rozpoczęło się osłabienie, które trwało do końca sesji. W dużej mierze było jednak spowodowane transakcjami ze strony arbitrażystow (niska baza sprowokowała sprzedaż koszyków akcji, ściągnięcie indeksu i w konsekwencji dalszy spadek kursu kontraktów). W rezultacie notowania zakończyły się na poziomie zbliżonym do otwarcia (1611 pkt). Sesja przyniosła widoczną zmianę sentymentu rynkowego - baza, która jeszcze na początku tygodnia przekraczała +30 pkt a przez większą część wczorajszej sesji oscylowała wokół +10 pkt, na zamknięciu spadła do +1 pkt. Temu spadkowi wartości bazy towarzyszył jednocześnie znaczny spadek liczby otwartych pozycji. Oba te czynniki mogą sugerować, że rynek znalazł chwilowy poziom równowagi.
Krótkoterminowa sytuacja techniczna rynku wygląda słabo. Środowe wybicie zostało wczoraj potwierdzone kolejnym spadkiem kursu. Na wykresie uformowała się świeca z długim górnym cieniem, wskazująca na większą aktywność strony podażowej. Kurs dotarł jednak w pobliże konsolidacji z drugiej połowy grudnia, co stwarza szansę przynajmniej na wyhamowanie spadku na najbliższych sesjach. Tendencja spadkowa jednak dopiero przedwczoraj się rozpoczęła, trudno zatem oczekiwać, żeby już wkrótce miała się zakończyć. Tym bardziej, że niemal wszystkie wskaźniki techniczne zachowują się negatywnie. Ewentualna stabilizacja na obecnym poziomie cenowym może mieć jedynie charakter przerwy w spadkach. Obecnie pierwszym oporem dla kursu jest środowe zamknięcie - 1631 pkt. Ten poziom okazał się skuteczną zaporą dla zwyżki w trakcie wczorajszej sesji i powinien być trudny do pokonania również dzisiaj. Istotnym elementem dzisiejszej sesji będą dane z USA dotyczące dynamiki PKB w czwartym kwartale. Dane te zostaną opublikowane o 14:30 i w sytuacji gdyby odbiegały od oczekiwań, mogą zadecydować o końcówce notowań również na naszym rynku. Jeżeli rynki zagraniczne zareagowałyby na dane pozytywnie można by oczekiwać przełamania przez kurs kontraktów poziomu 1631 pkt i ruchu w kierunku kolejnego oporu na 1655 pkt (połowa czarnej świecy ze środy). Pierwszym na dzisiaj wsparciem jest wczorajsze zamknięcie - 1612 pkt. Kolejny poziom to wczorajsze minimum - 1603 pkt. Większa część dzisiejszych notowań może zmieścić się w przedziale 1612 - 1631 pkt.