Dziś najprawdopodobniej czeka nas sądny dzień. Czy spadek z ubiegłego
tygodnia zostanie zanegowany, czy też dziś wracamy w pobliże minimów, które
ten spadek wyznaczył? Dzisiejsza sesja powinna na to pytanie odpowiedzieć.
Jest to o tyle ciekawe, że odpowiedź ta przyjdzie tylko od nas. Nie pojawiły
się żadne sygnały zewnętrzne, które mogłyby pomóc którejś ze stron.