Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.02.2004 07:58

Dziś najprawdopodobniej czeka nas sądny dzień. Czy spadek z ubiegłego

tygodnia zostanie zanegowany, czy też dziś wracamy w pobliże minimów, które

ten spadek wyznaczył? Dzisiejsza sesja powinna na to pytanie odpowiedzieć.

Jest to o tyle ciekawe, że odpowiedź ta przyjdzie tylko od nas. Nie pojawiły

się żadne sygnały zewnętrzne, które mogłyby pomóc którejś ze stron.

Reklama
Reklama

Wczorajsza sesja w USA przejdzie u nas bez większego echa.

Dlaczego? Po pierwsze oczywiście dlatego, że tamtejsze indeksy nie

wyznaczyły spójnego ruchu. Dow.gif i SP500.gif nieco wzrosły w stosunku do

piątkowego zamknięcia, a Nasdaq.gif spadł. Sesja nie wpłynie na nasze

notowania, ale z kronikarskiego obowiązku można wspomnieć, że wczoraj rynek

w USA podlegał ciekawym wahaniom. Pierwsza część sesji to spadek po

Reklama
Reklama

słabszych danych publikowanych o 16:00 naszego czasu. Niższy od prognoz ISM

dla przemysłu rozczarował. Mniejsza dynamika wydatków na inwestycje

budowlane wprawdzie też, ale znaczenie tej wielkości jest o wiele mniejsze.

W połowie sesji popyt się w końcu pozbierał i ceny szybko skoczyły w górę,

by w końcówce sesji ponownie osłabnąć.

Co do poszczególnych spółek to warto wspomnieć o International Paper, która

Reklama
Reklama

opublikowała wczoraj wyniki. Zysk wyniósł 23c na akcję, co zdecydowanie

przewyższyło wcześniejsze prognozy mówiące o 18c na akcję. Niemniej spółka

zyskała wczoraj jedynie 0,6%. To chyba dobrze pokazuje, w jakim nastroju są

tamtejsi inwestorzy. Z pozostałych składników indeksu DJIA warto wymienić

SBC Communications, który wzrósł wczoraj o 3,8%. Nieźle powiodło się także

Reklama
Reklama

Boeing +1.9%, Hewlett-Packard +1.3%, American Express, IBM i Procter &

Gamble. Trzy ostatnie zaliczyły wczoraj najwyższy poziom od 52 tygodni.

Słabo prezentował się GM (-2%) po obniżce rekomendacji od Deutsche bank. Po

sesji nic nie zmieniło nastrojów. AHI zakończył kwotowania niemal dokładnie

na poziomie zamknięcia sesji regularnej. Także kontrakty w USA w chwili

Reklama
Reklama

obecnej nie oddaliły się od swoich fair value.

Jak już wspomniałem, jesteśmy zdani dziś na siebie. Dziś nawet nie będziemy

mieli możliwości zareagować na jakieś poważniejsze dane makro. Na chwilę

można rzucić okiem na dane z 11:00 dotyczące stopy bezrobocia w strefie

euro, choć pewnie nic one nie zmienią. Z jednej strony to źle, że nie ma

Reklama
Reklama

impulsów gdyż może się to przerodzić się w marazm. Jednak jest dobra strona.

Rynek pokaże faktyczne swoje oblicze. Warto zauważyć, że wczorajszym

wzrostem indeks BUX.gif potwierdził wcześniejsze naruszenie maksów. Czy nas

to także czeka? Jeśli tak, to kiedy? Mam nadzieję, że po dzisiejszej sesji

będzie łatwiej na to pytanie odpowiedzieć. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama