Niezbyt chętnie oglądamy się ostatnio na światowe giełdy, a już na pewno nie
na rynki Eurolandu. Jednak w okresach takiej konsolidacji jak przez ostatnie
półtorej godziny mocno spadły obroty i na tego typu impulsy rynek jest
zdecydowanie bardziej podatny. A w Eurolandzie dane z południa zupełnie nic
nowego nie wniosły, za to silnie słabnący dolar/umocnienie euro znowu