W pierwszej godzinie na węgierskim indeksie oglądaliśmy bardzo szybki spadek
1%. Trochę bez powodu i bez wpływu ze strony giełd Eurolandu, a to zawsze
budzi niepokoje. Od razu wytłumaczę, że celowo coraz częściej ostatnio
zerkam na ten rynek, bo niedawne i obecne wzrosty muszą być wspomagane przez
zagranicznych inwestorów, a niektórzy traktują nasze rynki jako jeden