Tak jak można było się spodziewać poniedziałkowe odbicie dało na początku impuls dla dalszej poprawy. Otwarcie wypadło ponad oporem na 1770 pkt. i po krótkim wahaniu na początku rynek ruszył do góry. Tuż po rozpoczęciu kasowego dotarł w pobliże wspomnianego oporu, jednak niedźwiedzie podjęły walkę i atak zakończył się niepowodzeniem. Głębszego pogorszenia jednak nie było i spadek szybko ustąpił miejsca mało ciekawej konsolidacji na lekkim plusie. Taka sytuacja utrzymywała się do południa i zakończyła się wygraną podaży. Zniżka nie trwała wprawdzie długo, ale wystarczyła by zejść poniżej poprzedniego zamknięcia. Nie dało to jednak impulsu dla mocniejszej wyprzedaży i znów zapanował trend boczny tyle tylko, że na niższych poziomach. Ten marazm trwał już do końca dnia. W końcówce popyt poderwał się jeszcze wyciągając na krótko kurs do 1779 pkt., ale ostatnie minuty przyniosły odreagowanie i ostatecznie kończyliśmy na poziomie poprzedniego zamknięcia.
W obrazie rynku nie zaszły istotniejsze rozstrzygnięcia. W dalszym ciągu za ważny należy traktować opór na wysokości 1770 pkt., będący zarazem górną granicą kilkudniowej konsolidacji, a dodatkowe obawy budzi nieskuteczny test piątkowego maksimum na 1789 pkt.. Ostrożność sugerują również najszybsze wskaźniki. Na Stochastic?u i CCI mamy aktualne sygnały sprzedaży, w tym drugim przypadku wzmocnione negatywną dywergencją. Z drugiej jednak strony pomimo negatywnego ataku na ważne bariery podażowe nadal lepsza jest pozycja byków i to one mają obecnie większe szanse na wyznaczenie kierunku w najbliższym czasie. Jednym z mocniejszych argumentów na rzecz korzystnego scenariusza jest utrzymanie rynku w pobliżu ważnych oporów, co z jednej strony powinno ułatwić kolejne ataki, a z drugiej świadczy o sporej determinacji popytu. Oprócz tego pozytywne wskazania dają też niektóre wskaźniki. MACD i ROC kontynuują wzrosty ponad poziomami sygnału, a kierunek i zwiększającą się siłę trendu potwierdza system kierunkowy DMI. Przesłanki te powinny mieć wpływ także na przebieg dzisiejszej sesji, tym bardziej że zakończone wzrostami notowania w USA będą dodatkowym impulsem. Można więc oczekiwać, że zwłaszcza w pierwszej części popyt spróbuje ponownie zaatakować powyższe opory, a szczególnie wierzchołek na 1789 pkt. Możliwe jest jego naruszenie nawet mocniejsze, ale w dalszej części sytuacja powinna się uspokoić, co mogą wykorzystać niedźwiedzie by doprowadzić do lekkiego osłabienia.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1765, 1752, 1735
Oporu - 1770, 1789, 1800