Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 26.02.2004 17:19

Po wczorajszej obronie wsparcia, dziś mieliśmy próbę podejścia do oporu.

Udało się. Wzrost cen zatrzymał się dokładnie na jego poziomie. Styl wzrostu

raczej nie obiecywał fajerwerków. Kontrakty aż paliły się do ataku, ale na

kasowym popyt wybierał tylko pojedyncze spółki. Nie było zakupów szerokiego

rynku lecz pojedyncze akcje na poszczególnych papierach. I tak, przez chwilę

Reklama
Reklama

ulubieńcem popytu było PEO. Po podniesieniu cen tej spółki zainteresowano

się PKN. Popyt starł się utrzymywać nadal wysokie ceny PEO. W sumie indeks

się podnosił. W przypadku PKN był przynajmniej jakiś powód, choć przyznam,

że moim zdaniem naciągany. Chodzi oczywiście o podane rano wyniki spółki.

Tak, były dobre. Nikt nawet tego nie stara się negować. Jednak o tym, że

takie będą wiedzieliśmy już od tygodnia. Trudno więc mówić tu o jakimś

Reklama
Reklama

zaskoczeniu. Kto miał kupić PKN ze względu na dobry wynik, to już to zrobił.

Można więc przyjąć, że wzrost o ponad 3% był nieco naciągany, a ochy i achy

nieco przesadzone.

Zanim indeks zbliżył się do swojego oporu, kontrakty już szalały przy swoim.

O atak jednak było bardzo trudno. Wspomniany słaby styl wzrostu nie pozwalał

na zbyt odważne oczekiwania co do możliwości utrzymania kursów nad oporami,

Reklama
Reklama

a właśnie to jest przecież najważniejsze. Sam, atak o niczym nie świadczy,

jeśli ceny szybko wracają. Nie mieliśmy okazji zobaczyć na co faktycznie

stać popyt, bo podaż przejęła inicjatywę. W końcowej części sesji była to

już wyraźna przewaga. Sam spadek cen nie byłby zły, gdyby był umiarkowany.

Wtedy można by myśleć o poważniejszym ataku na opory w dniu jutrzejszym.

Reklama
Reklama

Niestety spadek był na tyle silny, że zamknięcie notowań dokonało się raptem

1 pkt nad porannym minimum. To już nie świadczy dobrze o rynku. Popyt dał za

wygraną. Takie zachowanie kupujących może się jutro na nich zemścić. Pewnie

dojdzie do kolejnego testu wsparcia i nie jestem wcale pewien, czy tym razem

znajdą się chętni do jego obrony, a przynajmniej w taki liczbie, by obrona

Reklama
Reklama

się powiodła. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama