Sytuacja na rynku terminowym zaczyna wyglądać źle. Nie jest jeszcze fatalnie
i popyt może się z tego wylizać. Musi jednak zacząć działać. W innym wypadku
ceny mogą spaść pod poziom 1768 pkt, co technicznie powinno uruchomić
zlecenia sprzedaży. Dziś mamy kolejny powrót w obręb formacji klina. To każe
przypuszczać, że wczorajsza optymistyczna końcówka notowań była kolejnym