Dane makro w Stanach dopiero jutro, więc teoretycznie powinno być na
początek przeniesienie wczorajszych fatalnych nastrój i kontynuacja spadku.
Teoretycznie, bo rynki uratował Texas Instruments, który podniósł prognozy
na zysku i sprzedaży na pierwszy kwartał. Nie po to jednak wczoraj
inwestorzy mocno przecenili Nasdaq, by dzisiaj z rana rzucać się do kupna.