Zaczynamy kolejny tydzień zmagań na rynku. Przypomnę, zadanie popytu na
najbliższe dni, to pokonanie poziomu oporu na 1765 pkt. przez indeks. Taki
sygnał umożliwiłby wzrost w okolice szczytów hossy, a pewnie i wyznaczenie
nowych. To jednak daleka przyszłość i wcale nie taka pewna. Zatem najpierw
trzeba skupić się na pierwszym zadaniu - atak na opór. Problem jednak w tym,