Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 05.04.2004 15:54

Śmiało można powiedzieć jedno - na pewno "większość" głosów z weekendu

mówiąca o wysokim otwarciu i późniejszym sypaniu była błędna. Indeks wręcz

całą sesję systematycznie robi wyższe dołki i właśnie wyszedł na nowe

szczyty. Spodziewałem się jednak zdecydowanie lepszej sesji. Do wywołania

kolejnego silnego wzrostu wystarczyło położenie większego popytu tuż przy

Reklama
Reklama

marcowym szczycie i wyraźne ! przepchnięcie indeksu przez ten poziom

Kontrakty9.gif Indeks9.gif Nie było chętnych, czy opór był za duży ? Jeśli

spojrzeć na obroty zaledwie 215 mln to odpowiedź jest ta pierwsza - nie było

chętnych. Większość sesji to marazm, bez rozszyfrowania zamiarów

największych graczy. Obawy dalej więc pozostały, ale o ile są to jedynie

obawy związane z zachowaniem kontraktów (baza znowu spadła), a nie jest to

Reklama
Reklama

zanegowanie świetnej piątkowej sesji na indeksie (teraz +11 pkt), to nie ma

podstaw, by nie czekać jutro na kolejną próbę przełamania marcowych szczytów

i wyciśnięcia krótkich. Ten sceptycyzm na kontraktach tradycyjnie musi być

najpierw ukarany szybkim wyskokiem i spadkiem LOP, a dopiero później będzie

można wypatrywać odwrotu. Ja choć dość strachliwie, to patrzę mimo wszystko

jeszcze w górę. 26 27 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama