Sygnałem skłaniającym do ostrożności jest także zamknięcie poniżej 1828 pkt., zwiększające groźbę realizacji niekorzystnej formacji wisielca z wtorku. Otwarcie notowań przyniosło udane wyjście ponad poprzedni szczyt na 1836 pkt. i kolejny z oporów na 1841 pkt. Szybko jednak niedźwiedzie podjęły walkę, która początkowo skutkowała tylko niewielkim cofnięciem, ale już po kilkudziesięciu minutach kurs zaczął mocniej opadać i przeszedł na minus. Tuż po rozpoczęciu kasowego spadek dotarł w pobliże poprzedniego minimum na 1816 pkt., jednak wsparty odbiciem indeksu popyt przystąpił tuż powyżej do odrabiania strat. Efektem było odbicie, ale rynek ciągle pozostawał poniżej zamknięcia z wtorku. Około południa znowu nastroje się nieco pogorszyły, jednak nie na tyle by zagrozić bezpośrednio powyższemu wsparciu. W rezultacie znowu doszło do zwyżki, która tym razem przyniosła powrót na plus. Nie był to jednak wystarczający impuls by mocniej zaatakować poranne szczyty i niedźwiedzie sprowokowane taką ostrożnością drugiej strony przejęły inicjatywę. Rynek osunął się do wcześniejszych dołków, które stały się wystarczającą zaporą dla spadku, ale odbicie w końcówce nie było zbyt duże.
Sesja nie zmienia istotnie obrazu. Kurs w dalszym ciągu pozostaje stosunkowo blisko szczytów i jest to argument na korzyść dalszej poprawy. Niemniej jednak kilka sygnałów skłania do pewnej ostrożności. Oprócz nieudanego poprawienia rekordu w cenach zamknięcia jednym z nich jest negatywna formacja powstała na wykresie. Zamknięcie poniżej korpusu poprzedniej świecy, czyli 1828 pkt. oznacza bowiem uformowanie wisielca, który to układ zapowiada w perspektywie najbliższych kilku sesji wyhamowanie wzrostów, a nawet odreagowanie. W chwili obecnej większość przesłanek potwierdza jednak korzystną sytuację rynku. Nie ma więc powodów by spodziewać się większego zwrotu i jest dość prawdopodobne, że skończy się na kilkudniowej korekcie. Obok układu świec, czy obrony już pierwszych wsparć za taką możliwością przemawiają wskaźniki. Niektóre z szybkich oscylatorów, jak CCI i %R skierowały się w dół w strefach wykupienia, ale nie dają jeszcze sygnałów sprzedaży. Przewagę byków potwierdzają natomiast MACD i ROC znajdujące się ponad poziomami sygnału, czy też typowy dla wzrostów układ +DI i -DI. Poza poziomem 1816 pkt. wsparcia można spodziewać się w połowie świecy z piątku na wysokości ok. 1800 pkt. i w najbliższych dniach powinna być to wystarczająca zapora dla spadków. Niewykluczone więc, że w obliczu powyższych przesłanek dzisiejsza sesja upłynie na wzajemnej ocenie sił przeciwnika i większych rozstrzygnięć nie przyniesie. Na początku popyt może spróbować wyciągnąć kurs nieco wyżej, ale aktywniejsza podaż powinna pokazać się w okolicach szczytów, czyli w strefie ok. 1835-1842 pkt., co w efekcie skończy się konsolidacją.
Bieżące poziomy - FW20M4
Wsparcia - 1816, 1800, 1783
Oporu - 1829, 1835, 1856