Kontrakty porzuciły wszelką nadzieję, na odbicie w końcówce. Wydaje się,
jakby czekały tylko na wyrok, jakim będzie przebicie przez indeks dołków z
okolic 13:00. Spory udział w tym będzie mieć miedź (KGHM), która teraz
zjechała na sesyjne minima i pozostawiła PKN jako samotnego obrońcę byków na
dużych spółkach. A co w Stanach się zapowiada ? Szczerze - dzisiaj czysta