Kolejna fatalna sesja i nie to nie tylko dlatego, że mamy spadki. Głównie
dlatego, że te spadki po raz kolejny odbywają się na wyraźnie większym
obrocie. Teraz 363 mln i to wartości porównywalne jedynie do czwartkowych
wyprzedaży z ostatnich dwóch tygodni. No właśnie - po raz kolejny mamy
wyprzedaż w czwartek. Zachowując ten schemat jutro mamy odbicie na małym