Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.05.2004 15:50

Kolejna fatalna sesja i nie to nie tylko dlatego, że mamy spadki. Głównie

dlatego, że te spadki po raz kolejny odbywają się na wyraźnie większym

obrocie. Teraz 363 mln i to wartości porównywalne jedynie do czwartkowych

wyprzedaży z ostatnich dwóch tygodni. No właśnie - po raz kolejny mamy

wyprzedaż w czwartek. Zachowując ten schemat jutro mamy odbicie na małym

Reklama
Reklama

obrocie. To raczej jednak ciekawostka, bo tylko na tej podstawie absolutnie

nie można zawierać transakcji. Technika systematycznie pokazuje, że

niedźwiedzie mają przewagę, albo poprzez wzrost obrotów na spadkach i

mniejszą aktywność przy ruchu w górę, albo poprzez zatrzymanie rynku na

oporach, ruchy powrotne, czy ogromnie łatwe przechodzenie wsparć. Jedyna

podstawa do optymizmu na jutro to ogromne transakcje kupna które przed

Reklama
Reklama

południem zainicjowały odbicie. Od tego czasu nie reagujemy na dramat na

Węgrzech (2,67% spadku) i równie duże przeceny w Eurolandzie. Jeśli ten

"opiekun" rynku ma poważniejsze zamiary niż tylko zatrzymanie odbicia, to i

tak nasz rynek najpierw musu przejść przez czyściec konsolidacji, a do tego

nie znajdzie się większy popyt przed bardzo ważnym raportem z rynku pracy w

USA. Tak więc jedyne pytanie jakie można na jutro zadawać, to czy wyprzedaż

Reklama
Reklama

zatrzyma się na wsparciach ? Kontrakty9.gif Indeks9.gif

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama