SP500.gif
Co u nas ? Taka sesja za Oceanem musi przedłużyć odbicie i dzisiaj możemy
nawet atakować luki bessy. U nas też wyprzedanie było bardzo duże, a dzisiaj
popyt dodatkowo wspierać będą wszyscy Ci (naiwni), którzy oczekują powołania
nowego rządu w piątek wieczorem. Kto miał z tego powodu sprzedawać akcje już
to zrobił, a na pewno są tacy, którzy liczą na optymistyczne rozwiązanie.
Odreagowanie na rynku akcji powinno być wtedy bardzo duże.
W centrum zainteresowania na pewno będzie PEO, który podał dziś rano wyniki
i skonsolidowany zysk netto wzrósł w pierwszym kwartale do 296,2 miliona
złotych. Oczekiwania analityków wynosiły 283 mln. (to mediana, a średnia
288). Nie są to więc wartości, które mogą jakoś wyraźniej wpłynąć na decyzje
inwestorów, a szczerze mówiąc, ja po cichu oczekiwałem nieco lepszego wyniku
w tak korzystnym I kwartale. Druga ważna na dzisiaj spółka to Agora, która
podała 9,3 mln straty przy oczekiwaniach rynku 5,9 mln straty. Na pierwszy
rzut oka wygląda na to, że to zasługa stworzenia większych rezerw na odprawy
pracowników, więc takim jednorazowym kosztem rynek się z reguły nie
przejmuje i wcale nie musi być dzisiaj przeceny.
Podsumowując, jest dzisiaj duża szansa, że byki spróbują zaatakować luki
bessy. Niestety tylko spróbują, bo na ich zamknięcie, szczególnie w obliczu
jutrzejszego głosowania, szanse są znikome. Euforię zresztą oprócz
wszystkich moich wątpliwości studromna podaż. Kluczem do sukcesu nie jest więc dzisiaj ruch cen, ale w
80% wielkość obrotów. MP