Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 13.05.2004 14:10

Za chwilę wybije 14:30 a więc godzina publikacji danych makro w USA. Mamy

dziś całkiem sporą paczkę, a to zdecydowanie utrudnia oczekiwania, co do

późniejszego ruchu rynku. Wypadkowa tak wielu zmiennych jest nieodgadniona,

a do tego przecież dochodzą jeszcze obawy co do najbliższych ruchów FOMC.

Zacznijmy od tych najmniej ważnych. Jako że w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy

Reklama
Reklama

szczegółowe dane dotyczące rynku pracy, dzisiejszy raport o tygodniowej

liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych będzie pewnie miał

mniejsze znaczenie. Tu jedynie duża różnica względem prognoz (325k) może

ruszyć rynkiem. Bardziej istotne wydają dane dotyczące dynamiki sprzedaży

detalicznej. Prognozuje się, że będzie to spadek o 0,2%. Także po odliczeniu

sprzedaży samochodów. Wreszcie, dowiemy się ile wyniósł wskaźnik zmian cen

Reklama
Reklama

produkcji sprzedanej (PPI). To chyba najważniejsze dane ze względu na ich

przełożenie na oczekiwania inflacyjne, a więc i oczekiwania co do możliwości

zmian stóp procentowych. Analitycy sądzą, że ceny producentów wzrosły o

0,3%, a po wyrugowaniu żywności i energii o 0,2%. Końcowy efekt rynkowy tego

koktajlu to już wielka niewiadoma i nie ma sensu się wysilać z prognozowanie

ruchu rynku. Pozostaje reagować. Każdy ruch faktycznie jest możliwy i na

Reklama
Reklama

pewno świetnie zostanie skomentowany przez amerykańskich analityków. M

41-42. KJ

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama