Reklama

Emocje trzymać na wodzy

Publikacja: 02.06.2004 12:39

Trwa wymiana ciosów na poziomie luk bessy z 10 maja br. Na razie nic nie

jest jeszcze przesądzone. Warto jednak zwrócić uwagę na dwie rzeczy, które

paradoksalnie sygnalizują przeciwne tendencje. Po pierwsze, byków może

cieszyć fakt, że próba ataku nie skończyła się szybkim cofnięciem cen, ale

mamy konsolidację. Wynika z tego, że możliwy jest kolejny atak i definitywne

Reklama
Reklama

wyjście nad lukę. Druga sprawa to zachowanie LOP. W czasie wzrostu cen, ta

dynamicznie spadała. To nie powinno się bykom podobać, a może uspokajać

posiadaczy krótkich pozycji. Atak popytu wydaje się obliczony na krótki

czas. Nie mamy tu do czynienia z przygotowaniem do dużego wzrostu. Nowe

długie pozycje nie są otwierane. Wzrost oparty na wyjściu z rynku nie

skłania do wielkiego optymizmu. Nie wykluczam wzrostowej końcówki, ale moje

Reklama
Reklama

obawy z "Weekendowej..." nie zmieniły się. Możemy dojść nawet do 1750 pkt.

Tylko, że nadal będzie to tylko korekta spadku. M 10-11. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama