Słabo zachowywał się rynek technologiczny. Tu ciążyły obawy o posesyjne prognozy Intela na drugi kwartał. Prognozy okazały się ostatecznie lepsze od oczekiwań, rynek mógł na nie jednak zareagować dopiero w handlu posesyjnym. Notowania miały względnie spokojny przebieg, do wyraźniejszego osłabienia doszło dopiero w drugiej części sesji. Handel nie był aktywny - obroty tak na NYSE, jak i na Nasdaq?u były zbliżone do środowych. W handlu posesyjnym AHI wzrosło o 0,35%. Wczorajsze spadki można potraktować jako cofnięcie indeksów przed oporami w postaci linii dwumiesięcznych tendencji spadkowych. Szybkie wskaźniki już od dwóch sesji wskazywały na wykupienie rynku i trudności w kontynuacji zwyżek. Takie problemy w kontynuacji wzrostów mogą mieć indeksy również na najbliższych sesjach. Obecnie bardziej prawdopodobna jest konsolidacja rynku bądź niewielkie osłabienie. Duży wpływ na dzisiejsze notowania mogą mieć dane z rynku pracy, w sytuacji gdyby odbiegały istotnie od oczekiwań.
Dobra atmosfera w handlu posesyjnym przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Wczoraj WIG20 zanotował nieznaczny spadek i powrócił poniżej poziomu 1700 pkt. Sesja miała jednak spokojny przebieg i niczego nie rozstrzygnęła. Na wykresie indeksu uformowała się lekko optymistyczna świeca z długim dolnym cieniem. WIG20 pomyślnie przetestował wczoraj pierwsze wsparcie w postaci środowej luki hossy 1682 - 1687 pkt. Dzięki wczorajszemu testowi wsparcie to zyskało na znaczeniu. Jego ewentualne przełamanie mogłoby zapowiadać wyraźniejszy spadek indeksu. Obecnie pierwszym oporem dla WIG20 jest maksimum ze środy - 1717 pkt. Wzrost powyżej tego poziomu byłby krótkoterminowym sygnałem kupna. Dzisiejsza sesja prawdopodobnie będzie mieć dość spokojny przebieg. Najbliższym wsparciem dla indeksu jest wczorajsze zamknięcie - 1693 pkt. Oporem jest strefa 1702 - 1717 pkt (zamknięcie i maksimum intraday ze środy). Wskaźniki techniczne zachowują się obecnie lekko pozytywnie i przemawiają za kontynuacją wzrostu w perspektywie najbliższych tygodni.