Przypomnijmy, że najpierw Alan Greenspan, a później szef lokalnego oddziału FED wyraźnie zasygnalizowali, że amerykański bank centralny jest gotowy podjąć zdecydowane kroki mające na celu powstrzymanie presji inflacyjnej. Wzrost prawdopodobieństwa podwyżek stóp procentowych za oceanem wywołał wzmożony popyt na amerykańską walutę.
W rozpoczynającym się tygodniu będziemy mieli okazję zapoznać się z całym szeregiem publikacji danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Będą to przede wszystkim przesunięte z zeszłego tygodnia publikacje indeksu nastrojów konsumentów - Michigan Sentiment oraz informacje o deficycie handlowym. Oprócz tego na ten tydzień zaplanowano też informacje na temat danych o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz inflacji. Z racji takiej obfitości publikacji na rynku walutowym mogą się dziać bardzo ciekawe rzeczy. Spadki EUR/USD powinny na razie wyhamować w okolicach poziomu 1,1900.