Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 24.06.2004 16:51

Zaczęło się od wyskoku cen, ale dalszy przebieg notowań to już

rozczarowanie. Popytu starczyło właśnie tylko na tak wysokie otwarcie. Takie

zachowanie rynku może martwić i to z wielu powodów. Gdy dodamy jeszcze do

tego, że tej słabości rynku towarzyszą większe obroty to wnioski nasuwają

się same.

Reklama
Reklama

Dobra sesja w USA przełożyła się na bardzo dobry początek notowań na naszym

rynku. Otwarcie 17 pkt nad wczorajszym zamknięciem robiło wrażenie.

Niektórzy przebąkiwali, że to także antycypacja przegłosowania w Sejmie

uchwały o wotum zaufania dla rządu Marka Belki. Trochę to naciągane, bo to,

że rząd ma wielkie szanse na poparcie w głosowaniu, było wiadomo znacznie

wcześniej. Poziom optymizmu wydawał się zbyt duży, ale popyt utrzymywał ceny

Reklama
Reklama

przez całą pierwszą godzinę notowań. Kasowy także otworzył się

optymistycznie. Szybko do akcji przystąpiła podaż, która na początku

delikatnie zdusiła ceny. Nie był to jednak poważny atak. Kursy po lekkim

spadku ponownie zaczęły się podnosić. Południe zleciało na powolnych

zmianach cen w obie strony.

Problem w tym, że nie tego należało oczekiwać po taki mocnym otwarciu. Kursy

Reklama
Reklama

doszły do dolnych ograniczeń kanału Kontrakty01.gif i klina Indeks01.gif i

już nie mogły zajść wyżej. Spadek w drugiej części sesji można odebrać jako

odbicie się od oporów. Co ważne, dzisiejsza sesja charakteryzuje się już

nieco większym obrotem, choć nadal nie są to wartości powalające. Wygląda

więc na to, że optymizm został wykorzystany do zasypania rynku papierami.

Reklama
Reklama

Nie jest to dobry znak. Brak wyraźnej przewagi popytu tuż pod oporami źle

wróży ewentualnym atakom. Wprawdzie nic jeszcze nie jest stracone i możemy

mieć kolejną próbę przełamanie oporów, to jednak bardziej prawdopodobny

wydaje się spadek przynajmniej w okolice ostatniego lokalnego dołka sprzed

tygodnia. Jedno trzeba przyznać bykom. Ładnie rozgrywają tą końcówkę

Reklama
Reklama

miesiąca, kwartału i półrocza. Ponawiam pytanie, co się stanie, gdy

przestanie im zależeć na wyniku? KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama